W kręgu zainteresowań:
Łukasz Porcek
(SMS Kraków)
Dawid Gwazdacz
(Strug Tyczyn)
Rafał Pydych
(Rzemieślnik Pilzno)
Sebastian Hajnas
(Rzemieślnik Pilzno)
Przychodzą:
Tomasz Brzychczy
(pomocnik, powrot z wypozyczenia)
Michal Chara
(bramkarz, powrot z wypozyczenia)
Odchodza:
Pawel Adamczyk
(napastnik, ?)
Przemyslaw Staporski
(napastnik, ?)
Martin Radon
(obronca, ?)
Maciej Nalepa
(bramkarz, ?)
Mateusz Serafin
(obronca, ?)
Mateusz Bilanski
(pomocnik, koniec wypozyczenia)
dzisiaj: 809, wczoraj: 991
ogółem: 298 707
statystyki szczegółowe
Trzecioligowy Limblach Zaczernie rozegrał kolejny mecz kontrolny, w którym pokonał Dynovię Dynów 4-0.


W najbliższą sobotę, 21 stycznia piłkarze III-ligowego Limblachu Zaczernie rozegrają pierwszy mecz kontrolny w ramach przygotowań do rundy wiosennej. Przeciwnikiem bedzie II-ligowa Resovia Rzeszow. Drużyna prowadzona przez trenera Marcina Jałoche na półmetku rozgrywek zajmuje 7 miejsce w tabeli II ligi wschodniej. Mecz zostanie rozegrany o godz. 13:00 w Rzeszowie na sztucznej murawie.

Łukasz Porcek ma szansę zagrać na wiosnę w III-ligowym Limblachu Zaczernie. Piłkarz grający na pozycji bocznego pomocnika pochodzi z Podkarpacia, ale ostatnio był związany z SMS-em Kraków, ma 20 lat.
Piłkarze Limblachu rozpoczęli treningi w poniedziałek, na razie z frekwencją na nich nie jest za kolorowo, ale jak obiecuje trener Tomasz Orłowski, kadra będzie sukcesywnie powiększana.
W dniu wczorajszym odbył się Turniej Halowy "Stal Cup 2012" w Nowej Dębie, gdzie wystąpiło aż 8 zespołów, w tym drużyna Limblachu Zaczernie. Nasza drużyna zajęła czwarte miejsce, a zwycięzcą turnieju został III-ligowy zespół Strumyka Malawa.
Grupa 1:
Stal Nowa Dęba I
Wisłoka Dębica
Limblach Zaczernie
Pogoń Staszów.
Awans: Stal Nowa Dęba I (9pkt), Limblach Zaczernie (6pkt).
Grupa 2:
Stal Nowa Dęba II
Sokół Nisko
Resovia II
Strumyk Malawa
Awans: Strumyk Malawa (9pkt) , Resovia II (6pkt).
Półfinały :
Stal Nowa Dęba - Resovia II 4-2
Limblach Zaczernie- Strumyk Malawa 1-5
Mecz o 3 miejsce :
Limblach Zaczernie - Resovia II 0-2
Final :
Strumyk Malawa- Stal Nowa Dęba 2-1

Przemysław Stąporski, Paweł Adamczyk, Martin Radoń, Mateusz Serafin, Maciej Nalepa i Mateusz Bilanski odchodzą z Limblachu Zaczernie. Wraca za to m.in. Tomasz Brzychczy.
Klub wietrzenie kadry zapowiadał już końcem rundy jesiennej, wtedy jednak nie zdradzano konkretnych nazwisk.
Pewne było, to że klub opuści Mateusz Bilanski (koniec wypożyczenia) i Maciej Nalepa, dla którego gra w Zaczerniu była tylko półrocznym przystankiem w poszukiwaniu klubu z wyższej ligi.
Odejście pozostałej czwórki to wynik oszczędności w klubie.
– Niestety musieliśmy podziękować kilku zawodnikom, którzy grali mało i często nie łapali się do składu – tłumaczy prezes Robert Krakowski.
Jedną z ostatnich niewiadomych jest jeszcze Piotr Gilar. Piłkarzowi Stali Stalowa Wola skończyło się wypożyczenie do Limblachu, szuka on klubu w wyższej lidze, ale jeśli mu się to nie uda prawdopodobnie wiosnę spędzi znów w Zaczerniu.
Kto uzupełni luki po tych, którzy odeszli? Do kadry Zaczernia wracają z wypożyczenia środkowy pomocnik Tomasz Brzychczy (Głogovia) i bramkarz Michał Chara (ŁKS Łańcut). W kręgu zainteresowania jest zaś Dariusz Worek (LKS Trzebownisko).
- Chcielibyśmy pozyskać jeszcze dobrego stopera i jednego zawodnika ofensywnego – dodaje prezes Krakowski.
Podopieczni Tomasza Orłowskiego do końca listopada będą mieć okres roztrenowania. Treningi zostaną wznowione początkiem stycznia.

Dzięki wygranej z Unią Nowa Sarzyna piłkarzom Limblachu udało się opuścić strefę spadkową. Beniaminek zaliczył udany finisz w rundzie jesiennej, czego nie można powiedzieć o ich ostatnim rywalu.
Mecz znakomicie ułożył się dla gości. Już na samym jego wstępie Jędryas wykorzystał zamieszanie powstałe w polu karnym miejscowych i skierował piłkę do bramki. Wymarzony początek, ale podopieczni Piotra Brzezińskiego nie pierwszy raz w tej rundzie nie umieli z tego skorzystać. Nie udało im się pójść za ciosem i w miarę upływu czasu zaczęli oddawać pole. Pierwsze ostrzeżenie wysłał im Płonka, pudłując z najbliższej odległości. Przyjezdni zlekceważyli to zdarzenie, a na pewno nie wyciągnęli z niego wniosków, bo po chwili, w podobnej sytuacji napastnik Limblachu, już strzelił celnie. Gospodarze po wyrównaniu nie zamierzali osiadać na laurach. Nadal naciskali osowiałych przeciwników i jeszcze przed przerwą udało im się wyjść na prowadzenie. Tym razem Gilar uprzedził Zastawnego, który próbował wybić piłkę po strzale Płonki.
Po zmianie stron, to Unia nadawała ton grze. Goście dążyli do wyrównania i mieli swoje szanse by osiągnąć ten cel. Brakowało im jednak skuteczności i szczęścia. Najbliższy strzelenia bramki był Jędryas. W pierwszym przypadku napastnik Unii uderzył jednak minimalnie niecelnie, w drugim udało mu się przelobować Kukulskiego, ale piłkę zmierzającą do bramki, wybił Dynia. Miejscowi od czasu do czasu również gościli pod bramką rywali. Kilka ich akcji było bardzo groźnych, np. Płonka trafił w poprzeczkę.

Zwycięstwo nad Unią Nowa Sarzyna nieco osłodziło piłkarzom Zaczernia nienajlepszą jesień. Limblach pokonał Unię 2-1.
Zwycięskiego gola na pożegnanie z drużyną Tomasza Orłowskiego zdobył Piotr Gilar, który zimą na pewno opuści Limblach. Podobnie może być w przypadku Mateusz Jędryasa i Unii.
Właśnie ten ostatni rozpoczął mecz od zdobycia bramki. Jędryas rok temu zdobywał bramki dla Zaczernia i pokazał, że doskonale pamięta jak się na tym boisku strzela gole.
Straty w pierwszych momentach meczu mocno zdeprymowały miejscowych piłkarzy, grali oni bardzo niedokładnie i przy odrobinie szczęścia mogło być 0-2. Strzał z kilku metrów Pawła Wtorka był jednak zbyt słaby i Piotr Kukulski instynktownie odbił piłkę. To był jeden z ostatnich lepszych momentów gości.
| III liga » lubelsko-podkarpacka | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
| Najbliższa kolejka 16 |
.jpg)

|
||||||||||||||||||||||||||||||
|
Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.